Gary Hamel, autor „Zarządzania jutra” od wielu lat bada historię innowacji zarządzania. Studia ponad 100 odkryć w tym zakresie pozwoliły mu sformułować następujący wniosek: znaczące postępy w zarządzaniu prowadzą do zmian pozycji konkurencyjnej i często zapewniają pionierom długotrwałą przewagę.
Jako przykład Hamel podaje przykład kilku firm nieprzerwanie odnoszących sukcesy: General Electric, DuPont, Procter & Gamble, Toyoty i Visy. I stwierdza, że jest to konsekwencja następujących czynników:
Zarządzanie wiedzą. Na początku XX wieku General Electric udoskonalił najważniejszy bodaj z wynalazków Thomasa Edisona – przemysłowe laboratorium badawcze. Sukces GE polegał na wprowadzeniu dyscypliny w chaotyczny proces odkryć naukowych, dzięki czemu Edison mógł twierdzić, że jego laboratoria są w stanie produkować pomniejszy wynalazek co 10 dni, a poważne odkrycie co 6 miesięcy. I nie były to czcze przechwałki. W pierwszej połowie XX wieku GE uzyskało najwięcej patentów ze wszystkich firm Ameryki.
Alokacja kapitału. Pionierskie prace nad technikami planowania inwestycji wykonał w 1903 DuPont, podejmując decyzje na podstawie kalkulacji stopy zwrotu. Zaledwie kilka lat później ta sama firma dokonała standaryzacji metod porównawczych produktywności swych licznych działów produkcyjnych. Dzięki tym odkryciom pojawiła się odpowiedź na pytanie, jak racjonalnie alokować kapitał, gdy w grę wchodzi oszałamiająca liczba potencjalnie atrakcyjnych produktów. Nowe narzędzia decyzyjne DuPonta pomogły mu także stać się jednym z gigantów przemysłowych Ameryki.
Zarządzanie wartościami niewymiernymi. Korzeni dominacji Procter & Gamble w przemyśle dóbr konsumenckich należy poszukiwać w latach 30. ubiegłego wieku, kiedy firma rozpoczęła formalizowanie swej strategii zarządzania marką. W tym czasie pomysł generowania zysku z wartości niewymiernych tył prawdziwie nowatorski. P&G wykorzystał kolejne dekady, by wzmacniać swą dominującą pozycję początkową i zarządzać silnymi markami. W 2007 roku w portfolio biznesowym firmy znajdowało się 16 marek o wartości ponad miliarda dolarów w skali roku.
Wykorzystywanie zdolności każdego pracownika. Bezsprzecznie największymi zyskami w branży samochodowej cieszy się Toyota. Duży udział w tym sukcesie miała niezrównana zdolność aktywizacji ludzi związanych z firmą w nieustającej pogoni za wydajnością i jakością. Przez ponad 40 lat to stałe dążenie do poprawy jakości pokrywało się z wiarą w zdolność rozwiązywania złożonych problemów przez zwykłych pracowników. Nieprzypadkowo w Toyocie tłumaczą skrót TPS (Toyota Production System – system produkcyjny Toyoty) jako Thinking People System — system ludzi myślących. W samym tylko 2005 roku firma zarejestrowała ponad 540 tys. pomysłów racjonalizatorskich swych japońskich pracowników.
Budowa konsorcjum globalnego. Visa, pierwsza wirtualna firma świata, zawdzięcza swój sukces innowacji organizacyjnej. Amerykańskie banki, które na początku lat 70. ubiegłego wieku stworzyły to konsorcjum, postawiły zarazem fundament pod coś, co z czasem miało się stać jedną z najbardziej znanych marek świata. Kluczowe wyzwanie dla menadżerów polegało na stworzeniu organizacji, która pozwalałaby bankom konkurować o klienta, a zarazem współpracować pod względem infrastruktury, standardów i budowania marki. Dziś Visa to sieć ponad 21 tys. instytucji finansowych i ponad 1,3 miliarda posiadaczy kart.